| Bojkot żałoby narodowej | |
| Opublikowane 23 lip 2007 w polityka, humor, grafika |
Myślałem ze to ja jestem jakiś nienormalny - ta szopa narodowa zwana także żałobą to po prostu jakiś totalny debilizm.
» Na szczęście na wykopie znalazłem ciekawy artykuł oraz wywiązała się ciekawa dyskusja. Okazuje się, że wiele ludzi myśli podobnie.
» Mówiłem to przy okazji 9/11 - gdzie w zamachu zginęło 3000 osób (mniej więcej tyle ile na terenie samej Afryki dziennie umiera z głodu i chorób i biedy spowodowanych przez białe władze kolonialne). Mówiłem to po "tragedii w Halembie". I powiem to dzisiaj, kiedy ktoś w końcu mnie słucha :)
» Na polskich drogach dziennie ginie 10-20 osób. Niewiele mniej niż zginęło jednocześnie w tym jednym wypadku. Ale na ludziach robi wrażenie tylko kiedy większa ilośę osób zginie w miarę jednocześnie, najlepiej w jak najbardziej spektakularny sposób. Co na to media? Przeleciał przez barierkę, spadł w przepaść i spłonął? Normalnie kurwa jak we Speedzie albo innej holiłudzkiej produkcji! Dajemy na temat dnia!
» Ciekawy mechanizm i zadanie dla socjologów. To wszystko wina mediów, bo robią szopę, czarne znaczki i relacje na żywo. Przypomnijcie sobie jaka była szopa po śmierci tych górników czy miłośników gołębi w MTK. Ledyne czego żałuję, że politycy z żalu nie popełnili samospalenia.
» Drodzy państwo -tylko Z GŁODU co mniej więcej 3 sekundy umiera jeden człowiek. Nie wspominając o wypadkach, wojnach, morderstwach i egzekucjach. Mechanizm zbiorowej żałoby z powodu śmierci X osób w promieniu Y metrów naprawdę mnie zadziwia. Ciekawy jestem, jaka jest minimalna ilość ludzi i maksymalna odległość między miejscami ich śmierci, żeby wywołać takie halo w mediach? Wydedukowałem, że to coś w rodzaju współczynnika X/Y gdzie X to ilość ofiar liczona w osobach ciężko rannych i zabitych a Y promień na płaszczyźnie w setkach metrów. Wskaźnik rośnie gdy rośnie ilość ofiar a maleje gdy rośnie ich odległośc od siebie. Od pewnej wartości (tutaj jest to 50/1 czyli 50) media dostają padaki. Zauważmy że jak zginie np 18000 osób na przestrzeni kilku tysięcy metrów kwadratowych (Aryka) to wskaźnik jest malutki.
» Ten wypadek to wielka tragedia. Dla rodzin i bliskich, nie dla mnie, dla was czy dla całego, kurwa, kraju

Napisany przez hologram, luty 07, 2009
A już zrzucanie winy za sytuację w Afryce na "kolonialne rzady" białych to jest totalny absurd - kolonie istniały 50 lat temu. Murzyni rządzą się sami od dawna, a dopóki te "kolonialne rządy" trzymały Afryke w ryzach, panował tam przynajmniej porządek.
To, że śmierc ilus osób w jednym miejscu na małęj przestrzeni jest bardziej tragiczna, niż śmierć dużej liczby pojedynczych osób na wielkim obszarze to nie powód aby się tym ekscytować - to normalna kolej rzeczy. To, że jacyc idioci gina na drogach codziennie przez swoja brawurę i zbyt szybką jazdę to ich wina i nie przyrównywałby,m ich śmierci do katastrof w kopalniach czy katastrof budowlanych.
Napisany przez Krwisty, kwiecie 04, 2009
Napisany przez Jhankok, kwiecie 13, 2009
Z góry przeprawszam, jezeli akurat w kierunku swych przekonań (nie tych zwiazanych z bojkotem, a z głodem chociazby) autor coś robi. Jeżeli jednak nie, to zacznij naprawe swiata od siebie, a nie domagaj sie tego najpierw od innych
Napisany przez Jhankok, kwiecie 13, 2009
Napisany przez Krwisty, kwiecie 13, 2009