| C.H.A.N.G.E. | |
| Opublikowane 26 cze 2009 w polityka, humor, grafika |
Obama porwał miliony amerykanów na swoją wystudiowaną charyzmę, piękne słówka i kolor skóry. Zapowiadał zmiany na lepsze. W dobie sypiącego się kolesiowskiego socjalizmu brzmiał jak wybawienie. Niestety okazuje się, że Obama ma zamiar wprowadzić jeszcze gorszy socjalizm, rozdać wszystkim kasę jak leci i oddać w ręce FED jeszcze więcej kontroli. Wychodzi na to że jedyne co się zmieniło, to pierwszy czarny prezydent. Miały być wielkie zmiany na lepsze, jest jedna średnia i cała masa przechujowych. Amerykanom gratulujemy zdrowego rozsądku i wyboru prezydenta po wyglądzie.
Odwiedziny: 1174
Trackback(0)
Komentarze (5)

Napisany przez Mod..., czerwiec 27, 2009
DZIUBUS przez ciebie musiałem wytrzeć monitor bo mi wazelina zaczęła kapać z twojego postu na biurko:P Bez jaj w Polsce też wybierają tego kto najlepiej umie przekrzyczeć konkurencję a teraz mamy dowód, że cwana kampania medialna potrafi zbałamucić każdego. Czego Juesej jest żywym dowodem.
Raczej nic nie wnoszący temat, zwłaszcza, że wszędzie na świecie panuje zasada T.K.M. a to, że akurat nigger ją uskutecznia to co?
Lepiej byłoby 'zająć' się zgonem innego niggera, który przebrał się za człowieka (białego). Już w imię "szacunku" dla Majkela wycięto sceny z "Bruna", gdzie się go ośmiesza (to film Saszy od "Borata"). To jest o wiele bardziej zastanawiające i dziwne bo co? Jak żył to można było srać mu medialnie do gęby i wylewać pomyje na niego. A jak umarł to wszyscy są święci, czapki zdejmują z głów i sznują wielkiego króla popu. Ot hipokryzja...
BTW.. na tym zdjęciu trochę mi przypomina Tytusa de Zoo, nie wiem czamu...
Raczej nic nie wnoszący temat, zwłaszcza, że wszędzie na świecie panuje zasada T.K.M. a to, że akurat nigger ją uskutecznia to co?
Lepiej byłoby 'zająć' się zgonem innego niggera, który przebrał się za człowieka (białego). Już w imię "szacunku" dla Majkela wycięto sceny z "Bruna", gdzie się go ośmiesza (to film Saszy od "Borata"). To jest o wiele bardziej zastanawiające i dziwne bo co? Jak żył to można było srać mu medialnie do gęby i wylewać pomyje na niego. A jak umarł to wszyscy są święci, czapki zdejmują z głów i sznują wielkiego króla popu. Ot hipokryzja...
BTW.. na tym zdjęciu trochę mi przypomina Tytusa de Zoo, nie wiem czamu...
Napisz komentarz
Swietna grafika,zreszta jak wszystko co robisz:*