Tag >> polityka
Janusz Palikot, osobowość niezwykle barwna, połączenie klauna z rozpieszczonym dzieciakiem z ADHD. Zasłynął konferencją prasową, na której wywijał dildosem i pistoletem, ostatnio oskarżył byłą minister o prostutucję (polityczną). Tyle jesli chodzi o wstępy.
Platforma po wygranych wyborach puszy piórka i kusi do koalicji PSL. Z racji tego, że PSL (jak to ujął mój stary dobry kolega Psujenberg) "nie ma programu oprócz: wicepremier i dwóch ministrów", powinno się udać. PSL to taka wieczna panna na wydaniu, która wyda się za każdego, byle się wydać ;)
Luźne skojarzenie, brak lepszych pomysłów, natchnienie idące z jednej z lepszych reklam w TV ostatnimi czasy. Na początku miał być Tusk zwykły -> wjeżdża paczka chipsów -> Tusk wesoły pali marihuanę, ale trafiłem na to zdjęcie z kampanii i tak mi przypasowało, że zapomniałem o blancie. Trudno :)
Kompilacja największych hiciorów rzeczniczki praw dziecka z namaszczenia LPR; znanej z afery 1 teletubisiowo-pedalskiej, 2 z chorobliwej niechęci do laicko-żydo-masońskich mediów (czyli wszystkich oprócz Radia Maryja), która zaowocowała 3chęcia zbudowania w biurze tajnej toaletki w charakterze schronu antydziennikarskiego. Ostatnio w mediach padlo jej 4 wyznanie, że mimo nagonki spowodowanej 5 czepianiem się niby-cośtam-propagujących reklam na zeszytach oraz doniesieniami o 6 rzekomym zatrudnianiu tylko ślepo posłusznych członków LPR czy pomysłami na 7 przymusową rejestrację związków nieformalnych. Ostatnio zaś wsławiła się 8 pomysłem na podniesienie wieku legalnego współżycia do 18 lat (w Polsce można ślub wziąć w wieku 16) czy 9 chwalenie sobie białoruskiego rezimu. Anyway, obrazek (klik dla dużej wersji, w końcu mamy, kurwa, nowe serwery :) ):
Postanowiłem nieco rozbudować swoją poprzednią wypowiedź na temat orędzia prezydenta, ponieważ zostałem zbesztany za zbyt małe nawiązanie do treści, w końcu bardziej odwołałem się do słynnego współczynnika skrajnej skłonności do zarzucania focha pana prezydenta. Zatem po wnikliwej analizie treści wystąpienia głowy państwa, następuje jego krótkie streszczenie: Co prawda sam niby popierałem Unię i ten jakiśtam traktat, ale teraz Tusk się za to zabrał i brat mi mówi, że on to robi w ogóle źle, więc żydoniemcopedałoeurokomuniści znowu nam zagrażają, jedynym ratunkiem jestem teraz ja, bo brat już nie jest premierem!
Krótko, na temat i bez zbędnych wstępów. Przed państwem Pan Prezydent Foch K.
Zagorzały przeciwnik Unii Europejskiej okazał się zagorzałym zwolennikiem pieniędzy z Unii Europejskiej... O tempora, o kurwa!
Szum medialny na temat "Katynia" przed galą Oscarową przekroczył granice zdrowego rozsądku. Zupełnie tak jak oczekiwałem Amerykanie wykazali się kompletnym posiadaniem w dupie tego filmu ;)
Minęło 100 dni rządu Donalda Tuska. Nie wiem, czy tylko mnie się tak wydaje, ale mam wrażenie, że aktualna ekipa okrutnie się opierdala. Nie robią nic konstruktywnego, wliczając w to rzeczy podane na tacy (rzeczy sklecone przez poprzedni rząd, fundusze unijne). Może Donald nie chce nic robić, bo mu poparcie rośnie i bez tego - może nie chce robić żadnych większych zmian, bo boi się o poparcie w wyborach prezydenckich? Może boją się cokolwiek ruszyć żeby nie zepsuć? Tak czy siak, z mojej strony litości nie ma :)
|