1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 [ 14 ] 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24

Jak wystąpić z Kościoła

17 mar 2007 | 6980 odwiedzin | Tagi: ideologia polityka tolerancja religia blog

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (20) »


My fellow Americans...

Bez zbędnych wstępów, polecam stronę dla wątpiących i poszukujących, na której dowiecie się, dlaczego powinniście albo dlaczego nie powinniście wypisać się z Kościoła Katolickiego, oraz jak tego dokonać: www.APOSTAZJA.info

Zamiast wstępu

Kościół Katolicki (KK). Organizacja, która zapuściła już solidne korzenie w naszym życiu. Przynajmniej w życiu większości z nas. Według wielu, ostoja prawdy, miłości i pokoju. Nic bardziej mylnego. Według niektórych znawców Biblii, KK to apokaliptyczna Bestia, o której pisze święty Jan. Nierządnicę dosiadającą Bestii interpretują jako związek kościoła/kościołów z polityką i biznesem. Ja się akurat w takie pierdoły i analizy nie bawię, bo Biblia to dla mnie generalnie słaba powieść fantastyczna.

Według mnie, KK to przede wszystkim siedlisko zakłamania, hipokryzji i fałszywej dobroci. Mówimy przecież o organizacji, która ma na sumieniu więcej pomordowanych niż wszystkie najgorsze reżimy wzięte do kupy. Gdyby Hitler mógł urządzić taką ostrą jazdę Żydom i Słowianom, jaką pod flagą KK robiono Arabom w czasach krucjat, czarownicom podczas polowań, innowiercom i reformatorom podczas Inkwizycji i Indianom z obu ameryk podczas kolonizacji, byłby zachwycony jak ja po kupnie najnowszego MacBooka. Oczywiście nie wszystkie te imprezy KK sygnował, ale pamiętajmy, że ówcześni papieże nie mieli nic przeciwko statkom pełnym złota splamionego krwią "niewiernych". W imię Boga KK ogniem, mieczem, torturami, wrzącym olejem zgarniał łupy, ogłupiał lud. Działo się to bez mała przez 2 tysiące lat.

Jednak z czasem rola i wpływy KK malały. Po części był to skutek postępu naukowego, szerszego dostępu do oświaty. Częściowo wynik mieszania się kultur (no bo jak tu wmówić ludziom, że ma się monopol na prawdę i zbawienie, skoro na świecie jest tyle różnych religii). KK bronił sie przed tym jak mógł, ale (nie)stety coraz bardziej ustępuje pola - w niektórych odmianach religii chrześcijańskiej zaczęło się wyświęcać na kapłanów kobiety. Zrezygnowano z dogmatu nieomylności papieża (ograniczono go tylko do spraw wiary).

Jednak nadal KK jest instytucją z gruntu złą. Zamiatają pod dywan wszystkie ciemne sprawki (księża mający dzieci, potajemne wypłacanie alimentów, tuszowanie afer pedofilskich). Jak każda w miarę zorganizowana instytucja... jak politycy, biznesmeni... tylko, że KK twierdzi, że jest dobrą organizacją, światłem prawdy i prawości. Więc czemu nie oczyszcza swych szeregów z kurwiarzy, pedofili, pedałów i agentów? Czemu nie dociśnie śruby Rydzykowi, który pluje w twarz wszystkim wierzącym?

Mój atak nie dotyczy Kościoła jako wspólnoty wierzących. Dotyczy Kościoła jako hierarchicznej instytucji, biurokratycznej machiny, która bardzo dawno zapomniała już, czym jest sprawiedliwość i dobro. W bardziej postępowych krajach zachodnich, KK nie ma wpływów praktycznie wcale. Jednak w Polsce ta skostniała struktura podczas zaborów i socjalizmu wrosła w nas jak rak. I wmawia nam, że zachodnie rozpasanie to cywilizacja śmierci.

Po części mają rację. Zachodnia cywilizacja w swoim wolnościowym rozpasaniu zapomniała o zdrowym rozsądku. Zapomniała, że wolność wiąże się nierozerwalnie z odpowiedzialnością. Aborcja na życzenie i eutanazja niedołężnych, próby wybielania pedofilii i wszędobylskie pedalstwo i "poprawność polityczna" to kolejna odmiana raka, który toczy nas od stuleci - raka, który robiąc źle, wmawia nam że robi dobrze. Kościelna propaganda nie różni sie niczym od propagandy tej "drugiej strony". Każdy chce mieć monopol na prawdę. A prawda leży jak zwykle pośrodku.

Dlaczego piszę o wypisywaniu się z Kościoła? Jeżeli uważasz, że nauki Kościoła mają mało wspólnego z twoim światopoglądem, jeżeli nie czujesz przynależności - to dlaczego nadal w nim być? Niech księża poczują, że naród się od nich odwraca, że pali im się dupa. Może wrócą na ścieżkę wiary zamiast kupować sobie drogie samochody, ziemię. Że przypomną sobie o dialogu zanim obrzucą kogoś epitetami. Że ich dwulicowość razi ludzi, którzy wierzą w Boga. Niech przypomną sobie, że rola Kościoła jest w kościołach a nie w mediach i polityce.

Proszę, nie nazywajcie mnie liberałem ani lewakiem. Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem socjalizmu i komunizmu, jak również nazizmu. Jestem przeciwnikiem instytucji KK, ale też jestem przeciwnikiem aborcji na życzenie. Popieram niektóre prawa gejów, ale nie nazwę nigdy gejowskiego gospodarstwa domowego rodziną. Jestem zwolennikiem postawy obywatelskiej WYZBYTEJ skrajności. Zarówno skrajności kato-prawicowej jak i skrajności lewako-liberalno-pedalskiej. Jestem zwolennikiem dialogu i zdrowego rozsądku. Zwolennikiem tego, czego w naszej publicznej debacie zwyczajnie nie ma.

Zapraszam do flame-war w komentarzach. Proszę o zachowanie stylu i godności - nie wyzywać się od moherów, radiomaryjowców. Nie pisać, że Wyborcza pierze komuś mózg. Starajmy się rozmawiać, a nie obrzucać gównem. Właśnie antypolskie siły mają w tym najlepszy interes, aby Polacy zagryzali się nawzajem.

Remoncik

02 mar 2007 | 5593 odwiedzin | Tagi: niepokorny.org programowanie blog webdesign

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (3) »


 » Odwiedzający o ksywie Żuraw (tutaj jego blog) zwrócił mi uwagę o błędnie zrobionym kanale RSS. Skoro jego poprawka i tak wymagałaby od Was, moi drodzy Słuchacze, skasowanie starego i wgranie nowego, postanowiłem nieco unowocześnić silnik strony i dorobiłem fancy trendy opisy linków w linkach - jak widać zawierają teraz datę oraz odpowiednio spreparowany tytuł. Zmieniłem też numerację newsów - pousuwałem "dziury" w numeracji, więc newsy zaczynają się od 1 a nie od 4 i między 30 a 40 nie ma już odstępu - wszystko jest numerowane po kolei :] To z kolei pociągnęło za sobą koniecznośc remontu w systemie komentarzy, który i tak miał swoje wady i bez tego. Wywaliłem meta refreshe, dorzuciłem na początku ob_start() i po dodaniu komenta przerzuca nas od razu header()em do komentowanego artykułu i od razu na sam dół :) Co się przydaje przy 60 komentach... Niby nic specjalnego, ale stronę pisałem jeszcze bez znajomości takich szatańskich praktyk jak manipulacja nagłówkami i buforowanie wyników. Przy okazji poprawiłem też adresy - po napisaniu komenta nie idziemy teraz do strony komentarze.php?costam&costam, tylko do prawidłowo sformatowanego adresu :)

 » Żuraw, to wszystko przez Ciebie!!! Jedna uwaga o RSS i wielka demolka. Ale wyszło mi to na dobre, mam nadzieję, że silnik nie zacznie szwankować :P Stary RSS wisi tylko do poniedziałku (5 marca) potem zostanie skasowany i zastąpiony nowym, doskonalszym dziełem myśli ludowej.

Narzekanie, biadolenie, płacz i zgrzytanie zębów

01 mar 2007 | 11016 odwiedzin | Tagi: humor polityka blog grafika ideologia

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (34) »


 » Mam dość wysłuchiwania biadolenia, że nie ma pracy, nie ma perspektyw. Dość jęków wielodzietnych rodzin, że nie mają co do garnka włożyć. Dość młodych, pełnych energii ludzi gnijących w KFC i McDonaldzie po dwóch fakultetach, użalających się na swój los. Zupełnie jakby w tym kraju nie dało się normalnie żyć? Ludzie przestali zauważać, że to, jak żyją to konsekwencje ich własnych wyborów. Rodziny nie są wielodzietne dlatego, że władza tak kazała - narobili dzieciaków, to teraz niech się męczą. To samo do całej watahy magistrów - jak się kończy zaocznie turystykę i rekreację to nic dziwnego, że potem trzeba smażyć kurczaki. Za swoją nieudolność można winić tylko siebie.

Panie kurwa, zydy masony i cyklisty, pedały po autanazji w holandii, najpierw rucham sie na potęgę a potem się dziwię, że mam dwanaścioro dzieci... najpierw koncze zaocznie turystykę a potem dziwię sie, że pracy nie ma...

Ten okropny seks...

27 lut 2007 | 8047 odwiedzin | Tagi: humor grafika polityka religia

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (7) »


 » Na razie nie chce mi się nic wymyślać, późno jest... Politycy wpieprzają sie do życia seksualnego, tradycyjny model rodziny i te pierdoły... Zatem sam obrazek:

niech cię bóg błogosławi ojcze tadeuszu i twoją matkę niepokalaną

Leniwiec

19 lut 2007 | 3607 odwiedzin | Tagi: blog humor

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (12) »


 » Odczuwam niesamowitą więź z tym zwierzęciem, musiałem w poprzednim wcieleniu być jednym z nich. Tak mniej więcej się czuję, wyglądam i zachowuję, kiedy przychodzi mi zwlec się z łóżka, a w perspektywie mam jeszcze egzaminy i trzy strony www do oprogramowania :)

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 [ 14 ] 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24



© 2006-2007 niepokorny.org (Pewne Prawa Zastrzeżone)   | Korzystanie ze strony oznacza akceptację regulaminu | Engine & CMS by F-F Design