1 2 3 4 5 [ 6 ] 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24

Panom już dziękujemy

21 paź 2007 | 6011 odwiedzin | Tagi: grafika humor polityka wybory 2007

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (10) »


 » Co prawda wyników wyborów jeszcze nie ma, ale jest prawie 100% pewności, że PiS poniósł klęskę. Wyborcy zadecydowali, że ten film, przynajmniej na razie, nie bedzie kontynuowany...

Banned

Co by było gdyby...

17 paź 2007 | 7057 odwiedzin | Tagi: polityka humor grafika

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (11) »


 » ...Donald Tusk został marszałkiem Sejmu? No cóż, tradycja zobowiązuje...

kto jest za, hande hoch! meinen dziadek war im wehrmacht
wykorzystano: Wojciech Olkuśnik / AG oraz MariuszWitczak.pl

400 tysięcy i coś ponadto

13 paź 2007 | 7764 odwiedzin | Tagi: blog niepokorny.org

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (7) »


 » Dziś, moi drodzy radiosłuchacze, na liczniku wybija 400000 unikalnych odwiedzających. Nie jesteśmy oczywiście zaskoczeni, w końcu przy średniej ilości 1200 dziennie, każde 100 tysięcy jest raz na dwa-trzy miesiące.

 » Ale skoro już minęło 400 tysiaków, to wpomnę jeszcze, że w zeszłotygodniowym Przekroju ukazał się artykuł, w którym się pojawiam. Pani dziennikarka zrobiła ze mną krótki wywiad, pan fotograf zrobił mi kilka zdjęć - niedługo je wrzucę do galerii. Publikacja jest o humorze w internecie. W gazecie opublikowano jedną z moich grafik oraz moje zdjęcie. A okładka całego numeru była inspirowana moim Kaczotronem, co zresztą jest w copyrightach uwzględnione ;) W artykule oczywiście była mowa tez o innych internetowych działaczach humorystycznych, ale ich zdjęć nie wydrukowali :P pomijając twórcę JoeMonstera, który dorobił się foty na całej stronie... Reasumując, mam swoje kolejne 5 minut, lans i w ogóle...

 » Cały artykuł można sobie poczytać pod powyższym linkiem, wrzucam skan okładki i skan tej strony w papierowym wydaniu, na której się pojawiam ;)


© Przekrój

Są rzeczy, których nie można kupić. Za wszystkie inne zapłacisz z budżetu państwa.

05 paź 2007 | 6896 odwiedzin | Tagi: humor polityka grafika

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (9) »


 » Cytując artystę o pseudonimie Matka Kurka:
Jakieś niebywale kompleksy tkwią w tych parafianach z PiS, taki jak się nie naje gruli z kiszoną kapuchą tudzież pyzów z kwaśnym mlekiem, ma wyrzuty sumienia. Ananas w katolickim domu? Matko Boska, kto to widział, do czego to podobne? Polska śliwka, czy kalarepa to rozumiem, ale żeby zamorskie owoce do chałupy ściągać? Uchowaj Boże, precz szatanie. Najbardziej porażające w tej powiatowej retoryce, w tym zachwycie nad `miejskim' jedzeniem jest to, że elektorat PiS to kupi.

Chłopaki wiecie co się tam działo, mówię wam whysky, banany, ananasy, kurczak z rożna, telefony komórkowe, przepych, normalnie barok.
wykorzystano: materiały wyborcze PiS

Z życia informatyka

02 paź 2007 | 5199 odwiedzin | Tagi: blog

Permalink | Subskrybuj komentarze | Komentarze (3) »


 » Lubię czytać anegdoty z życia informatyków/sysadminów z różnych firm. Śmieszne opowiastki z życia wzięte o tym jak to laicy sobie nieporadnie poczynają ze sprzętyem i oprogramowaniem. Nie spodziewałem się tylko, że wystarczy tylko dwa dni popracować jako firmowy spec od komputerów, żeby dorobić się własnych anegdot :)

"Awaria mikrofonu"

 » Do mojego biura wpadają z obłędem w oczach: jeden z moich przełożonych + jeden z wykładowców. Przestraszeni byli, bo jedyny mikrofon na auli nie chciał działać, a tu na głowie inauguracje, wykłady itp. Wszystkie lampki się świecą - mówią mi - a w głośnikach cisza. Jestem komputerowcem a nie dźwiękowcem, ale co tam może być skomplikowanego? No to idę na tę aulę i rzeczywiście - dwa głośniki, jeden mikrofon, jeden wzmacniacz podłączony do prądu. Cóż... może gdyby głośniki były podłączone do wzmacniacza, to by było coś w nich słychać. Pod warunkiem, że mikrofon byłby podłączony do wejścia a nie do wyjścia :) Jednym słowem - mikrofon był podłączony do gniazda głośnikowego, a głosniki nie były podłączone wcale...

"Zawieszony komputer"

Jedna z pań przyszła do mnie biura ze zgłoszeniem awarii - komputer się jej zawiesił. Idę, patrzę, biorę mysz - kursor ani drgnie. Pani zestresowana, bo ma niezapisany dokument worda... W tym momencie mój wzrok pada na taką dziwnie znajomo wyglądającą zieloną wtyczkę... Kabel od myszy odpiął się od obudowy i wisiał smętnie za biurkiem. Komputer oczywiście miał się doskonale, zero zawieszenia :) Wystarczyłoby ctrl+alt+delete żeby zorientować się, że to coś z myszą a nie komputerem. No ale cóż, wsadziłem kabel, zapisałem dokument z klawiatury, zrestartowałem system (bo nie chciała mysza chodzić) i po krzyku.

Skoro to dopiero drugi dzień pracy, to niecierpliwie wypatruję kolejnych nieporadnych userów. Może być wesoło.
1 2 3 4 5 [ 6 ] 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24



© 2006-2007 niepokorny.org (Pewne Prawa Zastrzeżone)   | Korzystanie ze strony oznacza akceptację regulaminu | Engine & CMS by F-F Design